W DEVELOR legendarna jakość nigdy nie jest dziełem przypadku. Jest efektem przygotowania, dyscypliny i nieustannego rozwoju. Wierzymy, że systematyczny rozwój trenera stanowi fundament długofalowego wpływu, jaki wywieramy na naszych klientów i partnerów.
W tym roku dwoje wyjątkowych profesjonalistów zostało uhonorowanych w pierwszej edycji Growth Ignition Award – nagrody przyznawanej osobom, które ucieleśniają nasze standardy nie tylko poprzez wyniki swojej pracy, ale również sposób myślenia i poczucie odpowiedzialności. Jednym z laureatów jest dr Antal Takács, trener DEVELOR Węgry, doświadczony menedżer, wykładowca akademicki i mentor z ponad 30-letnim międzynarodowym doświadczeniem liderskim zdobytym w branżach motoryzacyjnej, produkcyjnej oraz obronnej.

Przed dołączeniem do DEVELOR Antal zajmował wysokie stanowiska kierownicze oraz zasiadał w zarządach firm takich jak THALES, Hankook Tire, Continental Tire i Michelin. Jest również wykładowcą akademickim oraz doktorem nauk w dziedzinie komunikacji międzykulturowej. Jego ścieżka zawodowa łączy doświadczenie w zakresie przywództwa strategicznego, optymalizacji przychodów, przywództwa adaptacyjnego oraz rozwoju organizacji z głęboką pasją do nauczania i mentoringu.
W tej obszernej rozmowie Antal opowiada o tym, jak dyscyplina ukształtowała jego filozofię pracy, czego nauczyły go zawodowe porażki o gotowości oraz dlaczego uważa, że prawdziwy rozwój trenera jest zobowiązaniem na całe życie.
Co dla Ciebie oznacza legendarna jakość doświadczenia szkoleniowego?
Z ogromnym sentymentem wspominam swoje pierwsze dni jako pracownik. Mój austriacki przełożony powiedział mi wtedy, że sukces opiera się na trzech kluczowych elementach: przygotowaniu, przygotowaniu i jeszcze raz przygotowaniu.
Jego słowa rozpoczęły moją nieustającą drogę do doskonałości, otworzyły mnie na nowe wyzwania i do dziś jestem mu za to niezwykle wdzięczny.
Jestem przekonany, że legendarna jakość szkoleń również opiera się na trzech filarach: przygotowaniu, przygotowaniu i jeszcze raz przygotowaniu.
My, trenerzy, jesteśmy trochę jak aktorzy. Im lepiej znamy swoją rolę, tym swobodniej możemy improwizować. A właśnie wtedy dzieją się rzeczy naprawdę wyjątkowe. Kolejność ma jednak ogromne znaczenie – najpierw wiedza, potem improwizacja i personalizacja. To właśnie takie podejście pozwala nam dostarczać szkolenia na legendarnym poziomie.
Dla mnie rozwój trenera zaczyna się na długo przed wejściem do sali szkoleniowej. Zaczyna się od przygotowania.
Patrząc wstecz, jakie kluczowe momenty ukształtowały Cię jako trenera?
Kluczowe momenty? Było ich wiele. Każda chwila ma znaczenie, ponieważ tylko teraźniejszość daje nam możliwość podejmowania decyzji. Gdy „teraz” mija, znika bezpowrotnie.
Gdy miałem trzynaście lat, zacząłem trenować karate. A właściwie powinienem powiedzieć, że to karate odnalazło mnie. Przez wiele lat ćwiczyłem zaledwie kilka podstawowych ruchów. Dziś jestem mistrzem karate z tytułem Ni-Dan.
Karate nauczyło mnie, że osiągnięcie mistrzostwa wymaga tysiąca dni praktyki i dziesięciu tysięcy dni treningu.
Nie pamiętam dokładnego dnia, ale pamiętam poranek we wrześniu 2022 roku, kiedy obudziłem się z poczuciem, że coś zrozumiałem. Wiedziałem już, czym chcę zajmować się do końca życia. Chciałem uczyć ludzi i dzielić się swoim doświadczeniem, aby uczynić świat choć lepszym.
W 2023 roku rozpocząłem pracę jako wykładowca akademicki. W 2025 roku miałem zaszczyt dołączyć do grona trenerów DEVELOR.
Dziś, patrząc wstecz, widzę, że mistrzostwo nigdy nie przychodzi nagle. Jest efektem konsekwentnego rozwoju trenera budowanego przez lata.
Jaka zawodowa porażka najbardziej wpłynęła na sposób, w jaki dziś pracujesz? Czego nauczyła Cię, czego sukces nigdy by nie nauczył?
To wydarzyło się wiosną 2009 roku. Gospodarka wciąż odczuwała skutki upadku Lehman Brothers. W tamtym czasie byłem dyrektorem marketingu w grupie przemysłowej.
I was aware that our costs were higher than the market price of our products.Wiedziałem, że nasze koszty przewyższają rynkową cenę naszych produktów. Mimo to naiwnie wierzyłem, że nie muszę przygotowywać się na najgorszy scenariusz. W efekcie po raz pierwszy w życiu straciłem pracę.
To było niezwykle trudne doświadczenie. Miałem wrażenie, że zawalił mi się cały świat.
Później uświadomiłem sobie jednak, że Ziemia nadal się obraca. Następnego ranka znowu wzeszło słońce. Po krótkim czasie dostrzegłem światełko w tunelu i znalazłem nową pracę.
To doświadczenie nauczyło mnie, że na każde wyzwanie powinienem być przygotowany, mając zarówno BATNA (Best Alternative to a Negotiated Agreement – najlepszą alternatywę dla negocjowanego porozumienia), jak i WATNA (Worst Alternative to a Negotiated Agreement – najgorszą alternatywę dla negocjowanego porozumienia).
Porażka nauczyła mnie czegoś, czego sukces nigdy by nie nauczył: przygotowanie nie jest opcją. Jest zabezpieczeniem. A w rozwoju trenera to właśnie przygotowanie buduje wiarygodność.
Jak dziś dbasz o własny rozwój, będąc postrzeganym jako wzór do naśladowania?
Rozwój to świadomy, uporządkowany i pełen pokory wysiłek, którego celem jest stanie się choć odrobinę lepszym jutro niż jest się dzisiaj. Właśnie dlatego bezpośrednio przekłada się na zawodową wiarygodność.
Ludzie ufają trenerom, którzy żyją zgodnie z tym, czego uczą. Nie tym, którzy twierdzą, że wiedzą wszystko, lecz tym, którzy nieustannie się uczą, analizują własne doświadczenia, wyciągają wnioski i czasem ponoszą porażki.
Wiarygodność nie wynika z perfekcji. Wynika z konsekwencji, przygotowania i praktyki.
Pozwólcie, że podzielę się jednym prostym nawykiem, który pomaga mi realizować tę filozofię.
Każdego ranka, jeszcze leżąc w łóżku, zadaję sobie trzy pytania:
- Czego nauczyłem się wczoraj?
- Z czym miałem największą trudność?
- Jaką jedną drobną zmianę świadomie wprowadzę dzisiaj?
Nic spektakularnego. Żadnych heroicznych postanowień. Po prostu zdyscyplinowana refleksja.
To ćwiczenie pomaga mi zachować pokorę, koncentrację i gotowość do działania. Co więcej, doskonale odzwierciedla wartości DEVELOR.
Jeśli chcemy świadczyć usługi na legendarnym poziomie w nieustannie zmieniającym się środowisku biznesowym, musimy najpierw sami nieustannie się rozwijać – świadomie i w sposób widoczny dla innych. Właśnie na tym polega prawdziwy rozwój trenera.
Do czego obecnie dążysz i w jakich obszarach nadal chcesz się rozwijać?
We wrześniu 2022 roku odnalazłem drogę prowadzącą do harmonii fizycznej, psychicznej i duchowej. Moim celem na resztę życia jest osiągnięcie właśnie takiej równowagi.
Based on the framework popularised by Sahil Bloom, the five sources of wealth are Time, Social, Mental, Physical, and Financial wealth.Inspirując się koncepcją spopularyzowaną przez Sahila Blooma, wyróżniam pięć rodzajów dobrobytu: czas, relacje, dobrostan psychiczny, zdrowie fizyczne oraz bezpieczeństwo finansowe. To filary harmonii, do której dążę.
- Dobrobyt czasu: Jestem z niego zadowolony. Mam swobodę zarządzania własnym kalendarzem i decydowania o tym, jak oraz z kim spędzam swój czas.
- Dobrobyt relacji: W tym obszarze wciąż mam jeszcze wiele do zrobienia. Chcę pogłębiać i rozwijać swoje relacje z rodziną, przyjaciółmi oraz siecią kontaktów zawodowych. DEVELOR jest prężnie rozwijającą się społecznością uczącą się i chciałbym jeszcze świadomiej korzystać z jej potencjału.
- Dobrostan psychiczny: Jestem z niego zadowolony. Mam właściwe nastawienie i jasno określony cel życiowy. W DEVELOR mogę realizować swoje marzenie o nieustannym rozwoju.
- Dobrostan fizyczny: Jestem z niego zadowolony. Dbam o swoje ciało i energię poprzez sport, taniec oraz zdrowe odżywianie
- Dobrobyt finansowy: Jestem z niego zadowolony. Mam wystarczające środki, aby prowadzić życie, jakiego pragnę, i cieszyć się niezależnością, nie kierując się nieograniczoną pogonią za pieniędzmi.
Dla mnie rozwój trenera nie dotyczy wyłącznie sfery zawodowej. To rozwój całościowy.
Jaką radę przekazałbyś trenerom, którzy chcą prowadzić szkolenia o legendarnej jakości?
Prawdziwy rozwój zaczyna się wtedy, gdy przestajemy rywalizować z innymi, a zaczynamy porównywać się do osoby, którą byliśmy wczoraj.
Dla mnie rozówj nigdy nie polegał na zbieraniu osiągnięć. Zawsze był kwestią dyscypliny, ciekawości i wytrwałości, nawet wtedy, gdy efekty nie były spektakularne.
Jesteśmy ludźmi, dlatego nasza forma nie zawsze jest taka sama. Zdarza się, że nie jesteśmy w stanie poprowadzić legendarnego szkolenia.
Jeśli chcemy prowadzić szkolenia na legendarnym poziomie, po pierwsze musimy dobrze przygotować się do każdego szkolenia. Powinniśmy zrobić wszystko, aby idąc spać móc sobie powiedzieć: „Zrobiłem wszystko, co mogłem. Jestem przygotowany.”
Po drugie, powinniśmy uczyć się na własnych błędach. Warto słuchać osób, które poświęcają swój czas i energię, aby przekazać nam wartościową informację zwrotną. Powinniśmy również obserwować mistrzów podczas prowadzenia szkoleń.
Po trzecie, powinniśmy ćwiczyć, aby jutro było choć odrobinę lepsze.
I wreszcie, nigdy nie przestawajmy się rozwijać.

Mistrzostwo jako zobowiązanie
Historia Antala jest doskonałym przykładem tego, czym w praktyce jest rozwój trenera. Nie opiera się on na charyzmie ani chwilowych przebłyskach. Jego fundamentami są przygotowanie, dyscyplina, refleksja oraz odwaga do nieustannego doskonalenia się.
Wyróżniając osoby, które kierują się tymi zasadami każdego dnia, Growth Ignition Award pokazuje to, co często pozostaje niewidoczne – codzienny wysiłek niezbędny do utrzymywania legendarnych standardów.
Serdecznie gratulujemy dr. Antalowi Takácsowi, trenerowi DEVELOR Węgry, zdobycia tytułu jednego z pierwszych laureatów Growth Ignition Award. Jego historia wzmacnia nie tylko zespół na Węgrzech, lecz całą sieć DEVELOR, przypominając nam, że rozwój trenera nie jest jedynie etapem kariery.
To zobowiązanie na całe życie.